Wyniki dla tagu ‘rozkopane’
Urzędnicy nie radzą sobie z chaosem
Jak pisze Agnieszka Magnuszewska w Dzienniku Łódzkim, na łódzkich drogach ciągle panuje chaos.
Tabliczki wskazujące objazd zamkniętego od wtorku skrzyżowania ul. Kilińskiego i Milionowej prowadzą do ul. Tymienieckiego. Problem w tym, że jeden pas na tej ulicy zajmują roboty kanalizacyjne, a drugi drogowe.
To że MPK zamknęło skrzyżowanie ul. Kilińskiego i Milionowej zaskoczyło drogowców i wodociągowców, bo na poprzedzającym je spotkaniu koordynacyjnym nie padł nawet cień informacji, że ulica będzie zamknięta. - Objazd zaakceptował Zarząd Dróg i Transportu. Fakt, że dwa miesiące wcześniej. Ale roboty pozwolono nam rozpocząć dopiero teraz - tłumaczy Marcin Małek z MPK.
Całość artykułu dostępna tu:
Urzędnicy od łódzkich dróg nie radzą sobie z chaosem, Dziennik Łódzki, 5.12.2009
Marno-trawnik (2): Lipowa
Nie przypuszczałem, że do sprawy marno-trawników wrócę tak szybko, ale wróciłem właśnie z ulicy Lipowej, gdzie zastałem kolejny przykład polityki antytrawnikowej miasta.
Zacznę od tego, że na ulicy Lipowej, podobnie jak na wielu innych ulicach w naszym mieście, nie uchowały się trawniki. Tam, gdzie dawniej była trawa, teraz są tylko klepiska służące do celów parkingowych lub jako psia ubikacja. Ten problem poruszyła m.in. inicjatywa “Lipowa odNowa” podczas happeningu “Trawa na miejscu czy na wynos”, zorganizowanego we wrześniu wspólnie z pracownią Moomooo Architects. Wśród trawników jest jednak jeden wyjątek - trawnik w pobliżu dawnego skweru przy ulicy Andrzeja Struga. Zasiano trawę, zasadzono drzewka, a następnie trawnik został z inicjatywy - jak się dzisiaj dowiedziałem - właściciela terenu ogrodzony siatką, by ochronić enklawę zieleni przez rozdeptaniem/rozjechaniem.
Tymczasem Lipowa została rozkopana, w związku z pracami wodociągowymi. Oczywiście nie bez szkody dla trawnika. Co prawda nie rozjechano go ciężkimi maszynami, tak jak to miało miejsce na Kamińskiego, ale postanowiono usypać “kopiec”, który częściowo zasypał trawnik, niszcząc przy tym ogrodzenie. Reszta kopca znajduje się na chodniku, utrudniając pieszym przejście.